28 gru 2011

Puszysty sernik na drożdżowym spodzie

Historia pewnego sernika...
 Następnego dnia po świętach stwierdziłam, że wcale nie najadłam się świątecznych potraw. Dlatego już w pracy postanowiłam, że zrobię paszteciki z kapustą i grzybami, podobne jakie robiłam u mamy.
Po drodze do domu kupiłam wszystkie składniki, kupiłam drożdże na ciasto, kapustę oraz pieczarki i grzyby i niemalże od razu zabrałam się do roboty.
Zaczęłam od farszu. Kapustę kiszoną namoczyłam, ugotowałam. Cebulkę pokroiłam i wrzuciłam na patelnię. Zaczęłam czyścić pieczarki. W tym czasie lekko przypiekła się cebulka. Uznałam, że nie szkodzi. Posoliłam, dodałam oliwy i chciałam ją jeszcze poddusić. Jednak gdy spróbowałam uznałam, że jest gorzka. Dlatego wyrzuciłam ją i postanowiłam skroić nową cebulkę. Miały być to przecież idealne paszteciki. Jednak, że już trochę czasu zmarnowałam to wzięłam się za ciasto drożdżowe, aby miało czas na wyrośnięcie. Ciasto dość szybko wykonałam, a dokładniej zostało wyrobione przez robota kuchennego. Odstawiłam do wyrośnięcia i wzięłam się ponownie za cebulkę. Raz jeszcze drobno ją poszatkowałam, rozgrzałam oliwę, wrzuciłam na czystą patelnię. Pieczarki szybko skroiłam i po chwili dodałam do cebulki. Tym razem się nie spaliła. Dodałam sól, jeszcze trochę oliwy; spróbowałam i wszystko wyplułam! Znowu była gorzka, ale tym bardziej gorycz była jeszcze bardziej intensywna! Po prostu ble! wyrzuciłam wszystko ponownie do kosza, a ochota na paszteciki szybko mi odeszła. Eh, niezadowolona tym razem z podbojów kulinarnych zaczęłam sprzątać. A wszystko przez tę cebulę... sama nie wiem co z nią było nie tak...
Przypomniałam sobie jednak, że ciasto drożdżowe w misce mi wyrasta... wyrosło znakomicie. Postanowiłam z niego zrobić trochę inny użytek. Miała być potrawa świąteczna, więc będzie! Szybko zmiksowałam twaróg, dodałam brązowy cukier. W lodówce miałam dobrej jakości konfiturę truskawkową. Wszystko to, złożyło się na wspaniały sernik na drożdżowym spodzie - wyszedł pyszny! :)

Tym razem, gdy się męczyłam w kuchni, kocur słodko sobie spał... pomocy daremno mogłam szukać...


Składniki na ciasto:
350g mąki
2 duże jajka 
2 łyżki roztopionego masła
1/2 szkl. mleka
20g drożdży
4 łyżki cukru (najlepszy cukier puder)
cukier wanilinowy lub olejek do ciast.

Z połowy ilości mleka, 1 łyżki cukru pudru i drożdży zrobić rozczyn - odstawić do wyrośnięcia.
Mąkę można przesiać, połączyć z cukrem. Dodać jajka, roztopione masło oraz wyrośnięty rozczyn. Wyrabiać ciasto dodając ciepłe mleko. W zależności od rodzaju mąki, może okazać się, że mleka będzie za dużo lub będzie trzeba go dodać trochę więcej.
Ciasto powinno być elastyczne i sprężyste - odstawiamy na co najmniej 40 min do wyrośnięcia.

Składniki na masę serową:
200g tłustego twarogu
2 żółtka
2 ubite na sztywno białka
3 łyżki cukru (wg uznania, ja dałam cukier brązowy)
2 łyżki masła
2 łyżeczki skrobi kukurydzanej, można zastąpić ziemniaczaną
ok. 2 łyżek mleka.

Twaróg mieliłam blenderem, aby był kremowy. Kolejno dodawałam: mleko, żółtka, masło, cukier i skrobię. Na samym końcu, tuż przed wyłożeniem na ciasto dodałam ubite białka i lekko zamieszałam.

Gdy ciasto wyrosło, przełożyłam je na blachę. Wierzch posmarowałam konfiturą z truskawek (miejscami grubiej, miejscami cieniej). Następnie wylałam masę serową. Blachę przykryłam folią aluminiową i piekłam w temp 175 st przez ok. 10 min, następnie zmniejszyłam temp. do 160 st i piekłam jeszcze ok 40 min.Gdy cisto wyciągnęłam z piekarnika środek był lekko płyny. Jednak należy je przestudzić wówczas, wszystkie składniki nabiorą odpowiedniej konsystencji.

Tutaj jeszcze gorący.

Delikatny, puszysty aż za szybko rozpływa się w ustach!













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz