26 wrz 2014

Quiche z brokułem

Moja mama robi najlepsze quiche, choć wg niej jest to po prostu zapiekanka z brokułem.
Ja z kolei nazywam tą potrawę tartą, ponieważ nie wiem jak poprawnie wymówić tą nazwę.
Jak zwał, tak zwał, najważniejsze że jest smaczne i w dodatku dość proste do przyrządzenia.
Przepis wydaje się przystosowany do polskich składników, podejrzewam, że we Francji nie używają do quiche twarogu, ale warto spróbować, ciekawy smak, polecam.

Składniki na ciasto:
  • 125 g masła
  • 250 g mąki pszennej
  • sól
  • 50 ml zimnej wody 

Następnie:
  • 1 brokuł (500 g)
  • 200 g białego tłustego sera
  • 4 jaja
  • 100 g żółtego sera
  • 1/2 szkl zimnego mleka
  • 2 łyżki gęstej śmietany
  • szynka - wg uznania
  • sól, pieprz
Ciasto należy szybko zagnieść, najlepiej od razu wyłożyć nim formę do pieczenia (średnica 22 cm) i włożyć do lodówki do schłodzenia. 
Brokuł dzielimy na różyczki, gotujemy tylko przez ok. 5 min. Następnie hartujemy w zimnej wodzie, odcedzamy.

Przygotowujemy masę jajową. Do miseczki wkładamy twaróg, który rozgniatamy widelcem, Dodajemy jajka, śmietanę i mleko i razem mieszamy. Przyprawiamy solą i pieprzem. Masa może mieć grudki. Ser żółty ścieramy na tarce i dodajemy do masy. Szynkę kroimy w drobne słupki.

Brokuł układamy na ciasto, zalewamy masą jajowa z serem (masa powinna prawie w całości przykryć brokuły) na wierzch układamy szynkę.

Pieczemy w 170 stopniach przez ok 45-50 min. Pod koniec pieczenia można wierzch posypać dodatkową porcją sera żółtego.






17 wrz 2014

Kompot ze śliwek z goździkiem

Zrobienie przetworów na zimę daje naprawdę wiele satysfakcji, nie wiem skąd ona się bierze... może z poczucia, że w ten sposób zadbało się o porcje pyszności owocowych w zimowym okresie, a może że po prostu, że mamy zapas jedzenia co daje poczucie bezpieczeństwa??? Satysfakcja jest większa, jeśli przetwory atrakcyjnie wyglądają i mogą być prezentem dla bliskich.
Przygotowanie kompotu ze śliwek nie zajmuje wiele czasu i jest bardzo proste.

Składniki:

  • śliwki - u mnie odmiana "prezydent" duże, słodkie śliwy o mocno fioletowej skórce, i żółtym, miodowym miąższu.
  • cukier
  • goździki
  • woda
  • i słoiki
Wykonanie:

Prace rozpoczynamy od przygotowania słoików (potrzebowałam na 4 kg śliwek 5 dużych słoików oraz 1 mały). Słoiki oraz pokrywki należy dokładnie umyć, ja nawet je wyparzyłam.
Śliwki dokładnie myjemy oraz drążymy z pestek.
Do słoików "dość ciasno" układamy połówki śliwek, mniej więcej gdy słoik jest w połowie wypełniony wsypujemy cukier (miałam naprawdę bardzo słodkie śliwy, dodatkowo nie lubię dodawać dużej ilości cukru dlatego dodawałam tylko po pół dużej łyżki cukru) oraz 2 goździki. Następnie wypełniamy słoik do samego końca śliwkami. Całość zalewamy gorąca wodą - mniej więcej do połowy słoika. Przed zakręceniem słoików warto papierowym ręcznikiem przetrzeć rany słoja, aby dokładnie go wysuszyć i pozbyć się kryształków cukru. Słoik należy dokładnie zakręcić.
Teraz przyszła pora na pasteryzację.

Tak przygotowane słoiki umieszczamy w szerokim garnku z ciepłą wodą. Jak zaczęłam napełniać słoiki wodą, wstawiłam już garnek na gaz, aby woda już delikatnie się podgrzała. Po ułożeniu słoików  w garnku, woda sięgała mniej więcej do 3/4 ich wysokości. Garnek przykryłam pokrywką i od czasu wrzenia wody gotowałam je ok 15-20 min.
Po tym czasie wyłączyłam gaz, poczekałam chwilkę aż przestygły i wyciągałam je na stół do całkowitego wystygnięcia. Następnie nakładałam na pokrywki kolorowe papierowe serwetki, przewiązywałam je wstążką i opisywałam :) efekt przerósł moje oczekiwania :)




16 wrz 2014

Zupa szczawiowa

Zupa szczawiowa z jajkiem to moja zupa z dzieciństwa (no, pomijając zupę pomidorową). Nigdy jednak sama jej nie robiłam, ponieważ uważałam, że przy niej trzeba się dużo narobić. Moja mama zawsze przecierała szczaw przez sito, aby pozbyć się włókien, co wydawało mi się bardzo pracochłonne... na samą myśl o tym skutecznie odechciewało mi się tej zupy.
Dziś jednak będąc na ryneczku, nie mogłam się oprzeć i kupiłam, aż 2 pęczki pięknego szczawiu.
A zupę zrobiłam naprawdę szybko (obyło się bez sita) i co najważniejsze była bardzo smaczna, odpowiednio kwaśna i niezwykle aromatyczna.

Składniki:

bulion z warzywami - 2 marchewki, pietruszka, seler
2 pęczki szczawiu
1 duży ziemniak
masło
sól, pieprz, cukier

Wykonanie:

Wykonanie zupy rozpoczęłam od przygotowania bulionu. Wywar przygotowałam z 2 skrzydełek i 2 podudzi z kurczaka, dodałam oczywiście warzywa (marchew, pietruszka, seler) oraz 2 małych listków laurowych.
W czasie gdy bulion dochodził, dokładnie umyłam szczaw, osuszyłam go i pozbyłam się dużych i twardych łodyg. Młode i drobne łodyżki pozostawiłam, gdyż były naprawdę delikatne i posiadały intensywny kwaśny smak - nie mogłam więc ich wyrzucić.
W szerokim rondelku rozpuściłam masło, ok.1,5 łyżki i wrzuciłam szczaw. Dusiłam go przez ok. 5 min. stale mieszając - odstawiłam do wystygnięcia.

Gdy bulion był już gotowy, wyciągnęłam z niego mięso i warzywa a do bulionu dodałam ziemniaka pokrojonego w kostkę. Gdy ziemniaki się ugotowały ok, 1/4 część kostek ziemniaczanych wyłowiłam łyżką i dodałam do rondelka w którym znajdował się szczaw - całość dokładnie zmiksowałam malakserem. Dzięki zmiksowaniu pozbyłam się ewentualnych włókien, a zmiksowany ziemniak nadał zupie odpowiednią konsystencję - nie musiałam do zupy dodawać śmietany, ani zaciągać ją mąką.

Zmiksowany szczaw dodałam do bulionu, w kostkę pokroiłam też warzywa z bulionu i dodałam je do zupy. Na koniec odpowiednio przyprawiłam do smaku dodając sól. pieprz mielony oraz odrobinę cukru.

Dla mnie zupa szczawiowa koniecznie musi być podana z jajkiem, Można też podawać ze śmietaną, warto też udekorować natką pietruszki.