Moja mama robi najlepsze quiche, choć wg niej jest to po prostu zapiekanka z brokułem.
Ja z kolei nazywam tą potrawę tartą, ponieważ nie wiem jak poprawnie wymówić tą nazwę.
Ja z kolei nazywam tą potrawę tartą, ponieważ nie wiem jak poprawnie wymówić tą nazwę.
Jak zwał, tak zwał, najważniejsze że jest smaczne i w dodatku dość proste do przyrządzenia.
Przepis wydaje się przystosowany do polskich składników, podejrzewam, że we Francji nie używają do quiche twarogu, ale warto spróbować, ciekawy smak, polecam.
Składniki na ciasto:
- 125 g masła
- 250 g mąki pszennej
- sól
- 50 ml zimnej wody
Następnie:
- 1 brokuł (500 g)
- 200 g białego tłustego sera
- 4 jaja
- 100 g żółtego sera
- 1/2 szkl zimnego mleka
- 2 łyżki gęstej śmietany
- szynka - wg uznania
- sól, pieprz
Ciasto należy szybko zagnieść, najlepiej od razu wyłożyć nim formę do pieczenia (średnica 22 cm) i włożyć do lodówki do schłodzenia.
Brokuł dzielimy na różyczki, gotujemy tylko przez ok. 5 min. Następnie hartujemy w zimnej wodzie, odcedzamy.
Przygotowujemy masę jajową. Do miseczki wkładamy twaróg, który rozgniatamy widelcem, Dodajemy jajka, śmietanę i mleko i razem mieszamy. Przyprawiamy solą i pieprzem. Masa może mieć grudki. Ser żółty ścieramy na tarce i dodajemy do masy. Szynkę kroimy w drobne słupki.
Przygotowujemy masę jajową. Do miseczki wkładamy twaróg, który rozgniatamy widelcem, Dodajemy jajka, śmietanę i mleko i razem mieszamy. Przyprawiamy solą i pieprzem. Masa może mieć grudki. Ser żółty ścieramy na tarce i dodajemy do masy. Szynkę kroimy w drobne słupki.
Brokuł układamy na ciasto, zalewamy masą jajowa z serem (masa powinna prawie w całości przykryć brokuły) na wierzch układamy szynkę.
Pieczemy w 170 stopniach przez ok 45-50 min. Pod koniec pieczenia można wierzch posypać dodatkową porcją sera żółtego.
Pieczemy w 170 stopniach przez ok 45-50 min. Pod koniec pieczenia można wierzch posypać dodatkową porcją sera żółtego.





