Niedzielny poranek. Oczywiście na nogach jestem tylko ja z kotem. Cisza, spokój, chłodne jesienne powietrze za oknem, a na krześle worek włoskich orzechów, które wczoraj dostaliśmy w prezencie.
Pierwsza myśl - tarta z jabłkami i orzechami. Później... a może małe tartaletki z jabłkami, ale ostatecznie stanęło na muffiach z jabłkami i posypką orzechową.
Jeśli nie macie orzechów, oczywiście możecie je pominąć, ale odwalają w tym przepisie kawał dobrej roboty (z resztą jak w każdym cieście) :)
Składniki suche:
1,5 szkl mąki (190 g)
3 łyżki cukru - można dać więcej, ja jak zwykle dałam mało cukru
1 kopiasta łyżeczka cynamonu
szczypta soli
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Składniki mokre:
2 duże jajka
0,5 szklanki oleju
0,5 szklanki mleka
1 łyżka likieru pomarańczowego (można sobie darować)
i jabłka - po obraniu i wyjęciu gniazd miałam 180 g jabłek (2 średnie jabłka)
Dodatkowo 2 jabłka do dekoracji
Wykonanie:
Standardowe jak przy muffinach - suche składniki razem, mokre razem, a później łączymy mokre z suchymi i już. Na koniec dodajemy starte jabłka.
Przygotowanie posypki z orzechów:
Pokruszone orzechy prażymy na patelni (bez dodatku oliwy). Na początku dodałam szczyptę soli, a pod koniec prażenia dodałam odrobinę cukru (ok 1 łyżeczki), który szybko się skarmelizował na gorącej patelni i pokrył orzechy
Jabłka, które miały posłużyć na dekorację, obieramy, kroimy w ósemki i następnie cienko nacinamy w poprzek.
Przygotowane ciasto nakładamy do papilotek - powinno wystarczyć na 12 sztuk.
Na wierzch układamy ósemki jabłka i posypujemy orzechami.
Pieczemy przez ok 15 min w 170 stopniach, następnie temperaturę zmniejszamy do 150 stopni i pieczemy jeszcze przez ok 15-20 minut.
P.S. Muffinki przed pieczeniem posypałam dodatkowo brązowym cukrem.
Pierwsza myśl - tarta z jabłkami i orzechami. Później... a może małe tartaletki z jabłkami, ale ostatecznie stanęło na muffiach z jabłkami i posypką orzechową.
Jeśli nie macie orzechów, oczywiście możecie je pominąć, ale odwalają w tym przepisie kawał dobrej roboty (z resztą jak w każdym cieście) :)
Składniki suche:
1,5 szkl mąki (190 g)
3 łyżki cukru - można dać więcej, ja jak zwykle dałam mało cukru
1 kopiasta łyżeczka cynamonu
szczypta soli
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Składniki mokre:
2 duże jajka
0,5 szklanki oleju
0,5 szklanki mleka
1 łyżka likieru pomarańczowego (można sobie darować)
i jabłka - po obraniu i wyjęciu gniazd miałam 180 g jabłek (2 średnie jabłka)
Dodatkowo 2 jabłka do dekoracji
Wykonanie:
Standardowe jak przy muffinach - suche składniki razem, mokre razem, a później łączymy mokre z suchymi i już. Na koniec dodajemy starte jabłka.
Przygotowanie posypki z orzechów:
Pokruszone orzechy prażymy na patelni (bez dodatku oliwy). Na początku dodałam szczyptę soli, a pod koniec prażenia dodałam odrobinę cukru (ok 1 łyżeczki), który szybko się skarmelizował na gorącej patelni i pokrył orzechy
Jabłka, które miały posłużyć na dekorację, obieramy, kroimy w ósemki i następnie cienko nacinamy w poprzek.
Przygotowane ciasto nakładamy do papilotek - powinno wystarczyć na 12 sztuk.
Na wierzch układamy ósemki jabłka i posypujemy orzechami.
Pieczemy przez ok 15 min w 170 stopniach, następnie temperaturę zmniejszamy do 150 stopni i pieczemy jeszcze przez ok 15-20 minut.
P.S. Muffinki przed pieczeniem posypałam dodatkowo brązowym cukrem.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz