Jak zwykle bywa, nie wiadomo skąd, nagle naszła mnie ochota na coś słodkiego. Długo nie myśląc, przysiadłam do laptopa w poszukiwaniu jakiegoś ciekawego przespisu na ciasteczka. Ze względu na to, że jestem okropnym łakomczuchem, chciałam, aby choć w pewnym calu były to zdrowe ciasteczka. Zaciekawił mnie przespis znaleziony tutaj. Zwykle gdy robię ciasteczka owsiane, są chrupiące. Te, są zdecydowanie bardziej miękkie - a to zapewne za sprawą marchewki. Idealnie zaspokajają ochotę na coś słodkiego i zarazem są sycące i zdrowe. W moim przepisie jak zwykle mało cukru, więc jeśli ktoś lubi konkretnie słodkie ciastka to powinien dodać więcej.
Składniki:
Na wierzch:
Planowałam zrobić ciasteczka bez żadnego dodatku, jednak przed wstawieniem ich do piekarnika na większość ciastek łyżeczką nakładałam porcje sera twarogowego.
Na oko w salaterce wymieszałam:
Składniki:
- szkl. mąki tortowej
- szkl. płatków owsianych - po odmierzeniu szkl. zmieliłam je prawie na mąkę
- 100g masła - u mnie Kasia
- 3 łyżki cukru brązowego, oczywiście może być też zwykły
- 1 duże jajko
- marchewka drobno starta - przed dodaniem jej do ciasta dokładnie zważyłam ilość jaką dodałam - u mnie 130g
- kilka kropel aromatu waniliowego
- łyżeczka cynamonu
- ćwierć łyżeczki proszku do pieczenia
- pół łyżeczki sody oczyszczonej
Na wierzch:
Planowałam zrobić ciasteczka bez żadnego dodatku, jednak przed wstawieniem ich do piekarnika na większość ciastek łyżeczką nakładałam porcje sera twarogowego.
Na oko w salaterce wymieszałam:
- 2 łyżki serka twarogowego Piątnica
- łyżeczkę czubatą budyniu, może troszkę więcej
- odrobinę cukru.
Wykonanie:
W misie robota kuchennego zaopatrzonego w hak, wymieszałam miękkie masło z cukrem, później dodałam jajko. Mąkę owsianą i tortową wymieszałam razem z proszkiem do pieczenia, sodą oraz cynamonem. Stopniowo dodawałam sypkie produkty do utartego masła. Na samym końcu dodałam startą marchewkę, którą wymieszałam już drewnianą łyżką. Ciasto wyszło dość klejące - na pewno nie nadawało się do wałkowania. Dlatego w ręku lepiłam małe kuleczki, które spłaszczałam na formie do pieczenia.
Z podanego przepisu wyszło mi ok. 35 ciasteczek.
Czy zamiast zmielonych płatków mogłyby być otręby owsiane?
OdpowiedzUsuńMyślę, że jak najbardziej otręby się tu sprawdzą. Często eksperymentuję w kuchni więc zachęcam do wypróbowania tego pomysłu. Czekam na informację od Ciebie czy z otrębami ciasteczka smakowały :)
OdpowiedzUsuń