7 gru 2011

Drożdżowe puszyste bułeczki

Sukces! Jestem z siebie naprawdę dumna, ponieważ zawsze chciałam upiec puszyste bułeczki, ale po poprzednim razie, gdy zamiast bułek wyszły mi małe gumowe placuszki przez długi czas nie miałam odwagi, aby ponownie wziąć się za pieczenie bułek. Na szczęście się udało. Z pewnością nie będą to moje ostatnie bułki, będę próbowała zmieniać przepis, ulepszać, aby dojść do perfekcyjnego przepisu. A jak na razie poniżej podaję dzisiejszy...

Przygotujcie:
3 szkl. mąki - użyłam typu 405
1 szkl. ciepłego mleka
90g masła
1 jajko i 1 żółtko
20g drożdży
2 łyżki cukru pudru
1/2 łyżeczki soli

Przed pieczeniem bułki posmarowałam lekko rozkłóconym białkiem wymieszanym z łyżką słodkiej śmietanki 18% oraz posypałam wanilią

Będą buły!

Wykonanie:
Na początku robimy rozczyn z drożdży, ciepłego mleka, łyżki cukru pudru i odrobiny mąki. Mąkę należy przesiać i pozostawić ją w mice. Do miski dodajemy pozostałą ilość cukru, soli. Dodajemy resztę składników. Ważne, aby były w temp. pokojowej. Wszystko razem mieszamy - nie zapominamy dodać wyrośniętego rozczynu. Ciasto pozostawiamy w misce i odkładamy w ciepłe miejsce na ok. 30 min do wyrośnięcia. Powinno mniej więcej podwoić swoją objętość. Następnie ciasto wykładamy na stół posypany mąką, lekko "odgazowujemy ciasto". Rozciągnęłam ciasto wałkując je dłońmi. Następnie ucinałam nożem kawałki i robiłam z nich kulki, które wkładałam do formy muffinkowej - świetnie się sprawdziła do pieczenia bułek. Bułeczki odstawiłam jeszcze na 15 min do wyrośnięcia, a w tym czasie przygotowałam nadzienie.

Na zdjęciu widać wyrośnięte już bułeczki - teraz do pieca!

Wymieszałam konfiturę z płatków róży z marmoladą wieloowocową. Następnie przełożyłam nadzienie do szprycy i w ten sposób nadziewałam bułeczki. Piekły się 30 min. w 165 st.






Zapomniałam wspomnieć, że do ciasta dodałam szczyptę kurkumy... chyba trochę niedokładnie wymieszałam bo widoczne są plamki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz