27 paź 2013

Zupa dyniowa z charakterem

Kiedyś dawno zrobiłam moją pierwszą zupę z dyni. Bardzo się rozczarowałam smakiem, ponieważ po prostu mi nie smakowała. Była bezpłciowa, bez wyrazu. Każdego roku jesienią, gdy pojawia się sezon na dynie walczyłam ze sobą aby jej nie kupować, bo wiedziałam, że i tak z tego nic nie wyjdzie.
W tym roku jednak postanowiłam raz jeszcze podejść do tematu. Zainspirowana jakimś programem (już nie pamiętam jakim) oraz przepisem od koleżanki postanowiłam zrobić zupę w wersji indyjskiej :)
Wyszła naprawdę rewelacyjna, ciekawa w smaku, lekko pikantna i aromatyczna.

Składniki:
1 - 1,3 kg upieczonej dyni
cebula
ok. 1 l wywaru warzywnego
100 - 150 g śmietankowego serka topionego
masło
kumin,
kardamon, kolendra
cynamon
kurkuma
chili,
sól, pieprz
jogurt bałkański, grzanki, pestki z dni - do przyozdobienia

Wykonanie:
Dynie kroimy w cząstki i pieczemy w piekarniku do miękkości (ok. 30 min w 180 st). Po upieczeniu odkrawamy skórkę (w ten sposób jest prościej.
W garnku na maśle podsmażamy cebulkę na złoto, następnie dodajemy dynię i całość blendujemy.
Dodajemy bulion. Chciałam aby moja zupa była dość gęsta, dlatego nie dodawałam dużo bulionu.
Całość gotujemy. Dodajemy serek topiony, który powinien się dokładnie rozpuścić. Przyprawiamy wg własnych preferencji. Ja dodałam płaską łyżeczkę kuminu i cynamonu, trochę mniej chili oraz kardamonu oraz odrobinę kurkumy i kolendry. Oczywiście sól pieprz do smaku.

Zupę wlewamy do miski, następnie dodajemy łyżkę jogurtu (szczególnie polecany gdy zupa jest ostra), dosypujmy garść grzanek oraz prażone pestki z dyni. Smacznego :)







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz