Zawsze gdy gotuję barszcz lub barszcz ukraiński nie mogę się nadziwić, jak to jest możliwe, że jeszcze jakiś czas temu wprost nienawidziłam tych zup. Jak tylko czułam zapach gotowanych buraków bolała mnie głowa, robiło mi się niedobrze i po prostu uciekałam jak najdalej. Wszystko się odmieniło, gdy kiedyś przy wigilijnym stole odważyłam się spróbować trochę barszczu. Później stopniowo zaczęłam coraz częściej sięgać po barszcz i z coraz większym apetytem go jadłam, a dziś wprost uwielbiam barszcze, pod warunkiem, że mają piękny kolor i bogaty smak.
Poniżej przepis na cały gar barszczu ukraińskiego o naprawdę bogatym smaku, czyli taki jaki wprost uwielbiam :)
Składniki na wywar:
3 duże udka z kurczaka
2 średnie marchewki
1 duża pietruszka
por, seler
ziele angielskie, pieprz, sól
następnie:
6 średnich buraków (warto wybierać te najciemniejsze i nieuszkodzone) 1 duży burak znajdzie się pokrojony w barszczu, reszta przeznaczona zostanie na sok. Jesli nie macie sokowirówki polecam kupić jednodniowy sok z buraków. Jak dla mnie barszcz musi mieć intensywny kolor, a uzyskamy go dzięki właśnie soku z buraków.
2 małe ziemniaki
1/4 główki białej kapusty
puszka dobrej jakości czerwonej fasoli - barszcz robiłam "na szybko" dlatego też nie miałam czasu na moczenie przez całą noc fasoli. Postanowiłam wypróbować fasolę z puszki, nadała się idealnie! Naprawdę polecam fasolę z puszki do barszczu, kupcie jednak tą lepszej jakości.
2 ząbki czosnku
sok z połowy cytryny
koncentrat pomidorowy - który powinien się znaleźć ale zapomniałam go dodać. Barszcz smakował idealnie więc można go pominąć
dodatki :)
śmietana
śmietana
koperek
jajko na twardo
Wykonanie:
Standardowo zaczynamy od przygotowania bulionu. Najpierw na małym ogniu gotujemy udka (pierwszą wodę zawsze odlewam) Po jakimś czasie dodajemy pozostałe warzywa i przyprawy. Bulion musi bulgotać sobie na małym ogniu przez co najmniej 1,5 h, najlepiej gotować przez ok 2 h.
Następnie wyciągamy warzywa i udka - niech ostygną, jeszcze się przydadzą.
Następnie wyciągamy warzywa i udka - niech ostygną, jeszcze się przydadzą.
Do bulionu wrzucamy skrojonego w drobną kostkę lub słupki (jak kto woli, może też być starty na tarce) buraczka oraz ziemniaki.
Kapustę siekamy na nieduże kawałki i również wrzucamy do bulionu. W tym momencie dodałam również 1 rozgnieciony ząbek czosnku - gotować przez ok 20 min.
Kapustę siekamy na nieduże kawałki i również wrzucamy do bulionu. W tym momencie dodałam również 1 rozgnieciony ząbek czosnku - gotować przez ok 20 min.
W tym czasie przygotowałam sok z pozostałej ilości buraków. Buraczki miałam raczej małe, ale otrzymałam ok 200 - 250 ml soku, który następnie dodałam do zupy. Następnie dodajemy wcześniej wyjęte warzywa z bulionu pokrojone w kostkę. Skroiłam 1 marchewkę i 1 pietruszkę.
Dochodzimy do momentu w którym należy doprawić barszcz do smaku.
Dochodzimy do momentu w którym należy doprawić barszcz do smaku.
Ja dodałam jeszcze jeden ząbek czosnku, tym razem jednak przecisnęłam go przez praskę. Dodałam jeszcze sól i świeżo zmielony pieprz oraz obowiązkowo sok z cytryny.
Barszcz warto podać z łyżką śmietany oraz ugorowanym jajkiem.
Dodanie na talerz garstki posiekanego koperku jeszcze bardziej zaostrzy smak :)
Dodanie na talerz garstki posiekanego koperku jeszcze bardziej zaostrzy smak :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz